Jestem szczęśliwym opiekunem dwóch siedmiomiesięcznych kotek rasy Maine Coon i po wielu miesiącach intensywnych obserwacji, licznych konsultacjach z samym sobą oraz przeprowadzeniu badań metodą „bo tak”, doszedłem do jednego, niepodważalnego wniosku: Maine Coon to najlepsza rasa kota na świecie.
Oczywiście inne rasy kotów również mają swoje zalety. Są piękne, inteligentne i urocze. Jednak Maine Coony posiadają coś więcej – potrafią jednocześnie być majestatycznymi króle puszczy, pluszowym misiem, cyrkowcem i czterolatkiem po wypiciu dwóch kubków kakao.
Rozmiar ma znaczenie
Maine Coon to kot, który już od pierwszych miesięcy życia sprawia, że zaczynasz zastanawiać się, czy przypadkiem nie kupiłeś małego rysia. Kiedy taki kot rozciąga się na kanapie, człowiek zaczyna szukać wolnego miejsca dla siebie. Kiedy wskakuje na kolana, przypomina sobie, dlaczego producenci foteli podają maksymalne obciążenie.
To jedyna rasa, przy której goście pytają:
– To kot czy już pies?
A Ty odpowiadasz z dumą:
– Jeszcze kot. Ale daj mu pół roku.
Inteligencja? Owszem. Wykorzystywana różnie.
Maine Coony są niezwykle inteligentne i bardzo szybko się uczą. Problem polega na tym, że nie zawsze uczą się tego, czego oczekuje opiekun.
Chcesz nauczyć kota aportowania? Nie ma problemu. Po kilku dniach będzie przynosił zabawkę jak rasowy retriever.
Nie chcesz, żeby otwierał szafki? Za późno. Już nauczył się obsługi wszystkich drzwiczek w mieszkaniu.
Nie chcesz, żeby wchodził na lodówkę? Gratulacje. Właśnie obserwuje Cię z góry, siedząc obok magnesów z wakacji.
Ciekawość świata na poziomie małego dziecka
Maine Coon musi wiedzieć wszystko.
Co robisz w łazience?
Dlaczego otwierasz szafę?
Co jest w torbie?
Dlaczego przesuwasz krzesło?
Dlaczego oddychasz?
Jeżeli w domu wydarzy się cokolwiek nietypowego, Maine Coon pojawi się pierwszy. Często jeszcze zanim Ty zauważysz, że coś się wydarzyło.
Jego życiowe motto brzmi:
„Jeżeli coś się rusza, trzeba to sprawdzić. Jeżeli się nie rusza, trzeba to ruszyć i wtedy sprawdzić.”
Charakter idealnego kompana
Mimo imponujących rozmiarów Maine Coony są niezwykle łagodne i towarzyskie. Lubią przebywać blisko człowieka, obserwować codzienne czynności i uczestniczyć we wszystkim, co dzieje się w domu.
To nie jest kot, który przez cały dzień będzie siedział na szafie i udawał, że nie istniejesz.
To kot, który będzie uczestniczył w każdym spotkaniu, każdej rozmowie telefonicznej, każdym składaniu prania i każdej próbie pracy przy komputerze.
Zwłaszcza przy pracy przy komputerze.
Futro godne króla
Patrząc na dorosłego Maine Coona, można odnieść wrażenie, że właśnie zszedł z okładki magazynu dla kotów.
Długie futro, imponujący ogon, pędzelki na uszach i dostojny wygląd sprawiają, że wygląda jak władca wszystkich domowych zwierząt.
A potem ten sam majestatyczny kot wpada z rozpędu w karton albo spada z parapetu podczas obserwowania muchy – bo akurat jego zadek nie zmieścił się na owym parapecie.
I przypomina nam, że pod futrem króla nadal mieszka rozbrykane dziecko.
Wniosek końcowy
Po przeprowadzeniu wielu miesięcy obserwacji moich dwóch młodych Maine Coonek mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że są one połączeniem kota, psa, pluszowego misia, akrobaty oraz czteroletniego dziecka.
Są inteligentne, zabawne, towarzyskie, piękne i nieustannie dostarczają powodów do śmiechu.
Czy istnieją inne wspaniałe rasy kotów? Oczywiście.
Czy ich opiekunowie zgodzą się z tym artykułem? Niekoniecznie.
Czy mają rację?
Nie. Ponieważ wszyscy wiemy, że Maine Coon jest najlepszą rasą kota na świecie.
Uwaga: powyższe wnioski mają charakter całkowicie obiektywny, niezależny i naukowy. Źródło finansowania badań: dwa siedmiomiesięczne Maine Coony (Pipi i Pokahontas)