Ta książka udowadnia, że nie trzeba być wykwalifikowanym treserem, aby nauczyć kota czegoś nowego. Ponadto nie trzeba do nabywania nowych umiejętności przez kota używać klikera - wystarczy do tego garść smaczków, podawanych w odpowiednim momencie. To również świetna inspiracja do urozmaicania wspólnych sesji zabawy, których kot tak bardzo potrzebuje, a jak wiemy, poprzez zabawę umacniają się również relacje kocio-ludzkie. Ważne jest to, że tak naprawdę każdego kota jesteśmy w stanie czegoś nauczyć, niezależnie od wieku i osobowości, jeśli poświęcimy mu wystarczająco dużo czasu i uwagi. Nie ma niewystarczająco mądrych kotów, są tylko nieodpowiednio dobrane metody nauki. Dzięki regularnemu wprowadzaniu ćwiczeń zawartych w tej lekturze możemy sprawić, że nasz kot poczuje się bardziej sprawczy i pewny siebie, a to ważny element dbania o jego dobrostan. To również trening cierpliwości dla opiekuna, który uczy się w ten sposób, jak prawidłowo wzmacniać kocie zachowania, aby zwiększać ich częstotliwość w przyszłości. Stanowi także naukę porozumiewania się z kotem i odczytywania jego komunikatów. Co więcej, tego typu zabawy mogą sprawić frajdę nie tylko kotu, ale i opiekunowi! Polecam każdemu kociemu miłośnikowi, dla którego ważne jest zapewnienie urozmaicenia codziennej aktywności swojemu kotu